lo3 Olsztyn

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

Zainteresowania

Multimedia > Artykuły

*** Udręka w chińskiej restauracji ***
Wczoraj obserwowałem parę jedzącą w chińskiej restauracji. Zamówili i z rozmowy wynikało, że on jest bardzo głodny i, że będzie pierwszy raz jadł
pałeczkami, bo obiecał swojej towarzyszce, że nauczy się używać pałeczek. Gdy podano ich dania, zaczęli jeść. Ona pokazała mu jak się używa pałeczek i zabrali się za jedzenie.
Ona zgrabnie wyławiała kawałki mięsa, bryłki ryżu i warzywa, wprawnie transportując jedzenie do swoich ust. On się męczył, bo grudki ryżu mu
się rozpadały, paski mięsa wypadały z pałeczek itd. Z resztą może pamiętasz własne doświadczenia tego typu, bo ja tak :-)
Za pierwszym razem zjadłem najwyżej 10% tego, co miałem na talerzu i za co zapłaciłem.
Wyszedłem głodny, bo nie umiałem skonsumować przy pomocy dostępnych
mi narzędzi obiadu, za który z resztą zapłaciłem. Szkoda, że nie nauczyli mnie w szkole używać pałeczek!
Dlaczego w ogóle o tym piszę? Ponieważ bardzo podobnie sprawa wygląda z uczeniem się. Większość ludzi nie posiada umiejętności efektywnego uczenia się.
Na różnych kursach, szkoleniach, w szkole i na studiach, potrafimy nauczyć się zaledwie małej części dostępnej wiedzy. Reszta albo "przelatuje przez pałeczki"
albo ślęczysz długie godziny i noce aby "skonsumować" tą wiedzę.
Dzieje się tak z prostego powodu - w szkole ani na studiach nie uczą nas nowoczesnych metod uczenia się. O ile pamiętam nie uczą żadnych metod uczenia się!
Powinni uczyć tych metod w szkole, najlepiej na samym początku!
Używania pałeczek, z resztą też :-)
Czy w obliczu kryzysu i ciągle zmieniającej się sytuacji na świecie wpajanie jakiejś konkretnej wiedzy na zapas ma sens?
Nie. Wiedza w dzikim tempie galopuje naprzód, a ilość informacji do przyswojenia przytłacza. A to oznacza, że jedyny sensowny ruch, to nauczenie się, jak się uczyć szybko i efektywnie, żeby w razie czego móc sprawnie i bezboleśnie opanować zupełnie nowe umiejętności. Takie, które dadzą
Ci przewagę na niestabilnym rynku i bezpieczeństwo w czasach kryzysu.
"Jaka jest jedna jedyna czynność, dzięki której umiesz dziś chodzić, czytać, mówić po polsku, prowadzić auto, czy posługiwać się nożem i widelcem?
Jest nią powtarzanie.
Jeśli chcesz opanować jakąś umiejętność musisz powtarzać.
Nauka bez powtarzania jest jak próba napełnienia wanny wodą bez zatykania korka. Wiesz o tym, jednak, jeśli jesteś podobny do innych, często na myśl o powtórkach możesz czuć znużenie i zniechęcenie. Chcę pomóc Ci zaprogramować się na przyjemne i automatyczne" powtarzanie.
***
Otwórz materiały, które przeznaczasz do utrwalenia. Może to tekst, może dialog, może jakieś frazy, może ćwiczenie na ekranie komputera. Patrzysz na to kolejny raz i jakoś Cię to nie porywa...
A teraz przez chwilę zastanów się, jakie największe korzyści osiągniesz dzięki znajomości języka obcego.
Sporo kasy? Nowe znajomości? Nowe możliwości kariery? Łatwość podróżowania? Aplauz bliskich?
Wybierz te korzyści, które naprawdę dają Ci dreszczyk emocji, kiedy o nich myślisz. Może to, co znajomość obcego języka daje najczęściej? Sporo pieniędzy i zachwyt znajomych. Spójrz znów na to, co masz powtórzyć.
A teraz zamknij oczy i wyobraź sobie strumień gotówki, który wypływa z ekranu komputera, notesu lub podręcznika, z których powtarzasz materiał. Zobacz też, jak pomiędzy nieprzerwanym i obfitym strumieniem gotówki migają Ci twarze Twoich znajomych, którzy biją Ci brawo, którzy patrzą na Ciebie z zazdrością i zachwytem.
Znowu otwórz oczy i spójrz na to, co masz powtórzyć.
Ponownie zamknij oczy i przywołaj ponętną wizję zalewającej Cię kasy i zachwyconych Tobą znajomych. I jeszcze raz otwórz oczy i przypatrz się temu, co masz do powtórzenia.
Zamknij oczy i wróć do atrakcyjnej wizji zalewającego Cię strumienia banknotów zza którego widzisz jak Twoi bliscy oklaskują Cię. Usłysz ich brawa, słowa podziwu; usłysz szelest banknotów; poczuj dotykiem.
Powtórz całą procedurą kilka razy: zamykaj oczy, wyobrażając sobie pociągający obraz i otwieraj, patrząc na materiał przeznaczony do powtórki.
Rób to kilka razy aż do momentu, kiedy stwierdzisz, że te dwa doświadczenia całkowicie się zintegrowały.
Na koniec zrób mały test. Spójrz gdzieś w bok i pomyśl o czymś codziennym i niezwiązanym z tym, co robisz. Następnie spójrz na materiał, który masz powtórzyć i... sprawdź, co się zmieniło.
Hehe, niezłe, co? Macie tu gratisa ode mnie na odchodne :) za taki kurs płaci się około 1000 zł. Oczywiście, to jest tylko demówka tego, co wiem i tego, co jeszcze mogę Cię nauczyć :)

Nagroda im. prof. Tadeusza Rostańskiego
Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół III LO, na wniosek Rady Pedagogicznej, przyznało nagrodę im. profesora Tadeusza Rostańskiego Klaudii Samsel, uczennicy klasy III A.
Nagroda ta przyznawana jest uczniom szczególnie uzdolnionym w zakresie przedmiotów ścisłych i wyróżniających się postawą humanistyczną.
Gratulujemy Klaudii tego wyróżnienia.

Rajdy samochodowe
W minioną niedziele odbyło sie Grand Prix Olsztyna. Wzieli w nim udział zawodnicy naszego zespołu, Sebastian Chrzanowski i Krzysztof Kamiński którzy cieszyli na trasie kibiców efektowną jazdą swoim Fiatem 126p. Impreza ta kończyła sezon 2007 w sportach samochodowych w naszym regionie, wiec pozostaje nam teraz czekać do przyszłego roku który będzie równie szczęśliwy dla naszej załogi.
Sebastian Chrzanowski:
Było super, poprostu super. Nigdy wcześniej nie jeździłem wśród takiej ilości kibiców, kamer i aparatów, co odbiło się na mnie na pierwszym zakręcie, chyba troche zjadła mnie trema. Po małej wycieczce poza drogę ocknąłem się, i potem już było ok. Było potwornie ślisko, lekki lód na trasie dawał się wszystkim we znaki, ciężko było sie odhamować w niektórych miejscach szczególnie po spadaniu na most przed którym była ustawiona szykana.
Mam nadzieje że kibicom podobała sie nasza jazda, robiłem co w mojej mocy aby było ciekawie i na ile mi auto i opony pozwalały. Miejmy nadzieje że za rok znów sie zobaczymy na Grand Prix Olsztyna. Co do organizacji to należą się wielkie słowa uznania dla AK Warmińskiego, który stanął na wysokości zadania przygotowująć tą imprezę, cała oprawa medialna, trasa wszystko było na najwyższym poziomie.
Na koniec chciałbym podziękować całemu mojemu zespołowi za współprace w tym sezonie, Tacie za przygotowanie samochodu do każdego rajdu i prace na serwisie na każdym rajdzie, mojej Mamie za spokój jaki we mnie wprowadzała przed każdym rajdem, Krzyśkowi który ze mną wytrzymywał w aucie i przez cały sezon jak i również za pomoc przy serwisie samochodu, Tomkowi Trembickiemu który wyciągnął do mnie pomocną dłoń, mam nadzieje że również w przyszłym roku bedziemy razem współpracować, Maćkowi za genialne zdjecia, naprawdę polecam tego gościa jako fotografa bo chłop ma pojęcie o tym, Michałowi i Ani również za fotki i filmy jak i pomoc techniczną, no i Piotrkowi i Kasi za stronę www która działała prężnie cały rok. Chciałbym również pozdrowić wszystkich moich znajomych którzy kibicowali mi i pomagali w wielu sprawach, Piotrkowi Harasimowi, Piortowi Czapskiemu,Agnieszce Domańskiej, Milenie Domańskiej, Markowi Smekli, Oli, Gierojowi, Adamowi Biniędzie, i wielu wielu innym osobom o których tutaj nie wspomniałem bardzo serdecznie dziękuje i do zobaczenia w przyszłym roku na rajdowych trasach.
Pozdrawiam również kibica Waldemara któremu dałem swój pierwszy autograf. Wielkie Pozdro.
Krzysztof Kamiński:
Pierwsze wrażenie z Grand Prix tak od środka czyli jadąc na odcinku niesamowite... Oczekiwanie na zielone światło, i rosnąca adrenalina naprawdę daje się odczuć. Gdy patrzy się przed siebie a tam rzędy kibiców, fotografów i kamer. A tu trzeba się skupić na opisie i maksymalnie wykorzystać to co się umie, powiem tak nie jest to łatwe gdy za pierwszym razem jako pierwsza załoga na trasie jechaliśmy głownie jako przecierak. Nikt nam nie powiedział gdzie lepiej odpuścić bo jest ślisko a gdzie można iść wszystko. Dlatego tez po złożeniu auta w wjazd na parking okazało się iż właśnie tu było lodowisko. Obróciło nas i uderzyliśmy w krawężnik. Chwila konsternacji jedynka i jedziemy dalej. Impreza bardzo udana, masa kibiców, dobra oprawa medialna i tu należy wspomnieć ze od razu po GP była dostępna relacja z imprezy....to się chwali oby tak dalej.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego