lo3 Olsztyn

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

Imprezy szkolne

Multimedia > Artykuły

Dzień Patrona
19 lutego 2008 roku odbyła się impreza zorganizowana z okazji Dnia Patrona naszej szkoły.
W tym roku obchodziliśmy 535 rocznicę urodzin Mikołaja Kopernika. Klasa 2b podjęła się przygotowania całej uroczystości, łącząc wiedzę o patronie z zabawą. Dla klas pierwszych przygotowaliśmy zadania i konkursy na sali gimnastycznej, zaś klasy drugie obejrzały film pt. „ Kopernik tego nie wiedział” w Olsztyńskim Planetarium, a także przypomniały sobie Budowę Układu Słonecznego oraz prawa, które w nim obowiązują.
Na początku uroczystości młodzież wysłuchała Pana Mariana Juraka, który w bardzo interesujący sposób opowiedział o naszym astronomie, ze szczególnym uwzględnieniem pobytu na ziemi olsztyńskiej.
Następnie przystąpiono do teleturnieju "trzech z osiemnastu", w którym klasy pierwsze otrzymały po trzy pytania, sprawdzające ich wiedzę na temat życia, nauki, twórczości i działalności Mikołaja Kopernika. Pierwsze miejsce w tej konkurencji zajęła klasa I f.
Kolejną konkurencją była degustacja pierników, wykonanych przez uczniów poszczególnych klas, w której klasowi przedstawiciele reklamowali swoje wypieki.Mieli fantastyczne pomysły - poczynając od rapu przez wiersze tematyczne po ulotki reklamowe umieszczone wprost na wypieku. Jury, które rzetelnie oceniło zdolności kulinarne poszczególnych klas - liczył się nie tylko smak i wygląd ale również sposób prezentacji – jednogłośnie, pierwsze miejsce, przyznało klasie 1d. Całą konkurencję trafnie podsumował Pan Profesor Perzan - juror - słowami: "Piernik musi być puszysty, z przyprawą korzenną, przełożony marmoladą i oblany czekoladą".
Ostatnią konkurencją były scenki, w których klasy zaprezentowały własną wizję ”Naszego Układu Słonecznego dawniej, dziś i w przyszłości”. W przerwach między występami, kolega Rafał Górczyński, umilał nam czas swoimi improwizacjami muzycznymi.
Zakończyliśmy uroczystość podliczeniem punktów, ogłoszeniem wyników i wręczeniem dyplomów, kolejno za:
I miejsce - klasie 1c
II miejsce - klasie 1a
III miejsce - klasie 1d
Autor: Marta Cichocka, kl 2B/2008


Wycieczka do Krakowa
W dniach 30 maja - 3 czerwca 2008r. odbyła się szkolna wycieczka do Krakowa, w której udział brali uczniowie klasy ID i IB pod opieką nauczycieli: p. Rynkiewicz, p. Kutnik, p. Macikowskiej.
Zbiórka miała miejsce na dworcu o godz. 5.40 (chcieliśmy wcześniej zająć miejsca, bo nikt nie chciałby przecież stać 8 godz. w pociągu). Dojechaliśmy szczęśliwie i natychmiast ruszyliśmy w miasto, by poznać miejsca, w których można dobrze zjeść (nie można niczego podziwiać z pustym żołądkiem). Już pierwszego dnia miasto Kraków zrobiło na nas ogromne wrażenie, dlatego też nasi opiekunowie nie poszli prędko spać. W sobotę rozpoczęliśmy zwiedzanie od Starego Miasta. Dzięki wspaniałej Pani przewodnik poznaliśmy dokładnie historię dawnej stolicy Polski. Zobaczyliśmy m.in. Bramę Floriańską, dom, w którym urodził się i żył Jan Matejko. Zwieńczeniem dnia było zwiedzenie Wawelu, a po południu plądrowaliśmy sklepy. Najważniejszym punktem planu niedzielnego zwiedzania był Kazimierz. Po raz drugi trafiliśmy na niesamowitego przewodnika, który z pasją i zaangażowaniem przedstawił nam swą wiedzę na temat słynnej dzielnicy Krakowa. Bardzo przypadły nam do gustu (a nas trudno zadowolić) anegdoty i żarty naszego oprowadzającego. W Katedrze obejrzeliśmy krypty, w których pochowano najwybitniejszych Polaków, groby królów polskich oraz dzwon Zygmunta. Po południu „elita kulturalna” klasy ID , wybrała się do Teatru Starego, a „elita sportowa” klasy IB na basen. Poniedziałek okazał się bardziej smutny, refleksyjny i wzruszający niż się tego spodziewaliśmy. Będąc w Krakowie, nie mogliśmy nie zobaczyć miejsca, gdzie masowo ginęli Polacy i Żydzi podczas II wojny światowej. Chcieliśmy oddał hołd tym, którzy niewinnie stracili życie. Chodzi oczywiście o dwa obozy koncentracyjne w Oświęcimiu i Brzezince. Pani przewodnik z przejęciem opowiadała nam o cierpieniu i męce, przez jakie przechodziło tysiące ludzi zamykanych niesprawiedliwie w Auschwitz- Birkenau. Nie było wśród nas osoby, której nie zakręciła się łza w oku, która nie wzruszyła się i nie przejęła. Historie ludzi uwięzionych w obozach poruszyły nas do głębi. Dla każdego z nas była to lekcja, o której długo będziemy pamiętać. Pani przewodnik uświadomiła nam, iż to od nas zależy jaka będzie przyszłość. Powinniśmy walczyć o to, by była lepsza od przyszłości, by historia się nie powtórzyła. We wtorek obudziliśmy się z myślą o smutnym powrocie do rzeczywistości (choć bardzo lubimy naszą szkołę). Jednak miło było popatrzeć (po 12 - godzinnym powrocie) jak czekają na nas stęsknione rodziny. Za rok na pewno powtórzymy coś, co było tak piękne.
*Redakcja artykułu - kl 1D
Dokumentacja fotograficzna - klasa 1B

"Francuzi" z III LO w Brukseli
W dniach 7-11 maja 2008r. grupa uczniów (najlepszych ! ) z klas francuskich (Julka Cieślak,Ola Roman, Ola Wąsiewska, Piotr Ptak, Kamil Szabłowski z 1F, Paweł Polan z 2F ) wraz z pasjonatem gwary warmińskiej- Łukaszem Ruchem odwiedziła stolicę Unii Europejskiej.

Rozpoczęcie roku szkolnego 2008/ 2009
Godzina 8:00 klasa II F już na sali. Do apelu i przywitania klas pierwszych wszystko zostało przygotowane parę dni wcześniej. Próba generalna i stres, czy wszystko jest na pewno tak, jak powinno.
Godzina 9:00 nasi nowi koledzy i koleżanki zapełniają salę gimnastyczną. Słychać komentarze, powitania znajomych, anegdotki z wakacji. W pewnym momencie główni prowadzący Natalia Chodkiewicz i Adrian Durka proszą o ciszę...
Nie minęło 5 sekund, a na twarzach pierwszaków widać było skupienie. Wybrano delegatów oraz poinformowano nowych uczniów, jak przebiega ślubowanie.
Zaczynajmy...
Para prowadząca imprezę rozpoczęła apel przywitaniem uczniów oraz grona pedagogicznego. Wraz z rozpoczęciem roku, które przypadło na 1 września związana była 69 rocznica wybuchu wojny. Krótki zarys walk przedstawił nasz kolega z klasy Mariusz Kraszewski. Potem znów Natalia i Adrian przejęli mikrofony. Zwracając się do kolegów i koleżanek oraz naszych wspaniałych profesorów i dyrekcji musieli, co jakiś czas opuścić scenę, gdyż w miedzy czasie recytowano wiersze oraz śpiewano.
Po przemowie szanownej Pani Dyrektor oraz ślubowaniu klas pierwszych, podziękowano za uwagę. Pożegnano naszych „świeżaczków” , którzy rozeszli się do swoich sal wychowawczych, aby poznać swoje plany zajęć


Otrzęsiny 2008
Dnia 13.09.2008r. (sobota) w naszym liceum odbyły się otrzęsiny klas pierwszych. Organizatorami imprezy była klasa II C. Byliśmy świadkami wielu ciekawych konkurencji, m.in wiązania krawata na czas, zjedzenia w jak
najszybszym czasie połówki cytryny, przebrania wychowawcy za pannę młodą, lub w wypadku IB, pana młodego oraz zatańczenie pierwszego, weselnego tańca, szukania cukierków w mące i wielu, wielu innych.
Ostatecznie wygrała klasa IF. Na drugim miejscu znalazła się klasa IE, a trzecie miejsce zajęła IC. Wyróżnione klasy otrzymały na pamiątkę dyplomy ze złotą, srebrną i brązową skarpetą, jako wstęp do "Złotego Trampka".

Spotkanie w Waszecie
Z przedsiębiorczością na Ty
Na zaproszenie Aleksandry Nowak, z Regionalnego Centrum Informacji Europejskiej w Ostrołęce, nasi najstarsi uczniowie wybrali się na dwudniowy wyjazd, 11-12 grudnia do ośrodka szkoleniowo-wypoczynkowego Perkoz w Waszecie. Powodem wyjazdu było szkolenie, którego głównym tematem były aspekty związane z przedsiębiorstwem. Wszystko to, było zorganizowane przy pomocy Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, a jako że Unia Europejska jest w stanie zainwestować sporo pieniędzy w edukację, uczniowie za nic nie płacili i 11 grudnia o 8.45 wyruszyli spod budynku szkoły.
Regionalna edukacja
Zaproszenie, było głównie skierowane do uczniów najstarszych roczników szkół średnich. Na szkolenie zgłosiło się 6 szkół. Olsztyn reprezentowały dwie szkoły, LO3 oraz Technikum Samochodowe. Obecne były również szkoły z Kadzidła, Ostrołęki, Ostródy i Olsztynka. Nasz „ogólniak” godnie reprezentowało 18 uczniów wraz z wytrwałą opiekunką na czele. Pod opieką pani Izabeli Kulbaby znaleźli się uczniowie z klasy 3a, 3c oraz 3e.
Już na samym początku szkolenia, młodzież, stała się posiadaczami niedawno opublikowanej książki Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (MSiPS), pt. „Kompendium przedsiębiorczości”.
Przepustka do Europy
Zajęcia, pomimo że bardzo długie, były bardzo zgrabnie prowadzone. Uczniowie pracowali w grupach oraz wypowiadali się indywidualnie. Rozwiązywali testy określające ich typy osobowości i ich predyspozycje do prowadzenia przedsiębiorstwa. Wykłady prowadzone przez Ireneusza Żuchowskiego i Annę Małkowską-Polewacz, traktowały m.in. o psychologicznych i socjologicznych uwarunkowania przedsiębiorczości, przedsiębiorstwie w rodzinie, czy środowiskach lokalnych. Jak się okazało, na drugi dzień, opiekunowie poszczególnych szkół również mieli zajęcia. Pani Marzena Laczkowska wykładała nauczycielom o Europass, czyli o europejskim CV.
3 razy TAK!
Aby korzystać z „dobrodziejstw” ośrodka, należy wypełniać swoje obowiązki. Mniej więcej taką zasadą kierowali się nasi maturzyści. Wykazali się sprytem, inteligencją oraz wytrwałością. Brali udział we wszystkich wykładach, a ponadto projekty nad jakimi pracowali w grupach, zostały ocenione bardzo dobrze przez eksperta. Po wypełnionych zadaniach, należało się im trochę laby. Pierwszego dnia o około 19, uczniowie wszystkich szkół wzięli udział w zorganizowanej dyskotece. Podczas bardzo gibkich tańców, zapomnieć można było o zimnie jakie panowało w ośrodku. Jednak pomimo tej wady, są same zalety. Jedzenie, okolica i widoki były pierwsza klasa.
Po rozmowie z uczniami, główny wniosek jaki się nasuwa – to wielkie zadowolenie. Czas, czyli poświęcone dwa dni, na pewno nie będą stracone. Ponadto wszystko było otoczone miłą atmosferą. Najlepszymi słowami, są ostatnie komentarze, które odzwierciedlają cały wyjazd. Uczniowie, odjeżdżając, zapowiedzieli, że z chęcią wezmą udział w kolejnym takim szkoleniu. Zapowiedzieli również, że nie pojadą z nikim innym niż z panią Izabelą Kulbabą Świadczy to, o chęci do samorealizacji oraz zdobywania różnych kwalifikacji przez młodzież, która jest przyszłością naszego kraju.
Wszyscy cali i zdrowi wrócili do Olsztyna około 16..00.

Kulisy powstania "Pimp My Ride"
Zacznijmy od tego, że grupą, którą mieliśmy przedstawić byli mechanicy.
Po zeszłorocznej porażce (zapomnijmy już o tym ;>) w klasie zapanowała ogromna chęć pokazania na co nas stać. Jak tylko dowiedzieliśmy się o Złotym Trampku natychmiast zabraliśmy się za myślenie. Jednak zdjęcia do filmu trwały tylko 2 dni.. i to 3 dni przed samym konkursem! Było ciężko...
Dialogi były niczym Wielka Improwizacja.
Genialnego montażu dokonał sołtys naszej klasy- Adrian Durka.
Film okazał się bezkonkurencyjny. Wreszcie otrzymaliśmy upragnionego Złotego Trampka i sprawiliśmy, że Pani Krystyna Ślubowska jest z nas dumna :)
Koniecznie zobaczcie to jeszcze raz :) :
"Pimp My Ride"

LO3 na pielgrzymce!
W życiu każdego maturzysty nadchodzi taki dzień, który zmusza do refleksji nad przyszłością. Wiosna. Słońce. Zieleń za oknem. Nasuwają nam one na myśl, iż egzamin dojrzałości jest nieuchronnie blisko. Wszyscy trzecioklasiści szukają ratunku, jednak różne są jego źródła.
Jedni spędzają każdą wolną chwilę z książką w dłoni, chcąc jeszcze ostatkiem sił wpoić sobie jakiekolwiek informacje, a większość z nich uczęszcza także na kursy przedmaturalne, poszerzające i utrwalające zdobytą już wiedzę. Jest też grupa ludzi uciekająca od maturalnej rzeczywistości i stresów z nią związanych, rzucając się w wir imprez i celebrując przedwcześnie ostateczne zakończenie szkoły i najdłuższe wakacje w ich życiu. Dla niektórych ostatnią deską ratunku jest siła wyższa, w której pokładają swe nadzieje. Aby im to ułatwić, w szkołach organizowane są coroczne pielgrzymki maturzystów do miejsc świętych.
I to właśnie dlatego dzisiaj, 22.04.2009r., tak wiele autokarów wypełnia parkingi pod Bazyliką Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Gietrzwałdzie. Zanim rozpoczęły się modlitwy, kościół stał się miejscem, w którym rozbrzmiewał śpiew zespołu wokalno-muzycznego Pani Elżbiety Andrasz z 3LO w Olsztynie. W trakcie prób dołączyło się kilku muzyków z innych szkół, co może świadczyć o spontaniczności i zjednoczeniu się we wspólnym muzykowaniu. Jedni śpiewali inni zgromadzili się w pewnym punkcie kościoła, gdzie niedaleko ołtarza znajdowała się skrzynka, którą stopniowo zapełniały listy maturzystów do Matki Boskiej. Rozmawiając z nimi, dowiedziałyśmy się, iż prosili oni o siłę do przetrwania oraz o dodatkowe pokłady energii na te ostatnie dni przed majowym wyzwaniem.
Przed południem rozpoczęły się świadectwa kleryków, opowiadające o ich dotychczasowych osiągnięciach i życiu, co bardzo zainteresowało młodzież. Następnie miał miejsce różaniec, prowadzony przez maturzystów. Wszyscy pogrążyli się w głębokiej refleksji. Z ich ust można było jedynie odczytać szeptem wypowiadane modlitwy o pozytywny wynik egzaminu. Gdy rozpoczęła się msza, w kościele brakowało miejsc, a uczniowie chętnie wspomagali chór swymi głosami.
Tuż po mszy, w drodze na zaplanowane ognisko, część maturzystów odwiedziła malutki sklepik, w którego oknach migotały różnobarwne różańce. Z naszej obserwacji wynikło, że najbardziej rozchwytywane były „maturalne” aniołki i być może staną one na stoliku w dniu matury. W oddali było słychać kilka przykrych komentarzy, a niestety tak prawdziwych… Dotyczyły one skomercjalizowania kościoła i faktu, że wszystko można w nim kupić, nawet mszę! A ukryte jest do zgrabnie pod hasłem „ofiara na…”.
Słoneczna pogoda oraz wiosenny wiatr sprzyjały wspólnemu śpiewaniu przy ognisku. Jako, że msza trwała dłużej niż planowaliśmy na ognisko nie zostało nam wiele czasu, jednak wszyscy bawili się doskonale, piekli kiełbaski i śpiewali ile w płucach sił! Zanim jeszcze znaleźliśmy się w autokarze, wielu z nas zabrało na pamiątkę źródlaną wodę. Jedni wzięli ją na wynos, a inni na miejscu… Powrót trochę różnił się od przyjazdu. Może i nie było tańców i śpiewu z gitarą, ale wszyscy byli tak samo uśmiechnięci.
Wykończeni, ale zadowoleni!
Katarzyna Prychacz
Julita Opalach

Młodzież w hołdzie Sybirakom
22 maja 2009 r. młodzież z trzech olsztyńskich szkół: Gimnazjum nr 6, Gimnazjum nr 12 i III Liceum Ogólnokształcącego zrzeszona w Klubach Wnuka Sybiraka pojechała do Białegostoku, aby odwiedzić miejsca pamięci poświęcone Golgocie Wschodu – Syberii. Pomysłodawcą i organizatorem wycieczki był Pan Jerzy Szafranko – były zesłaniec syberyjski, obecnie bardzo aktywny działacz w Wojewódzkim Zarządzie Związku Sybiraków. Na Syberię, wraz z całą rodziną, został wywiedziony jako 11-letni chłopiec. Przeżył, jak sam wspomina, dzięki przezorności swoje Mamy, która zabrała w długą podróż na Syberię maszynę do szycia. Mama, będąc krawcową, szyła lub dokonywała przeróbek a w zamian otrzymywała to, co było na Syberii najcenniejsze – żywność.
Kluby Wnuka Sybiraka powstały w wyżej wymienionych szkołach jesienią 2008 r. z inicjatywy Związku Sybiraków w Olsztynie. Ich celem jest upamiętnianie martyrologii tysięcy Polaków wywiezionych na Syberię. Dla większości zesłańców stała się ona bezimiennym cmentarzem. Określenie dokładnej liczby deportowanych jest niewątpliwie trudne, choć wiadomo, że dochodziła ona od 1,5 mln. do 1,7mln. Około połowy deportowanych stanowiły kobiety, zaś dzieci do lat 15 było około 300 tys. Największy procent deportowanych stanowiła inteligencja (około 50%) pozostali to chłopi, robotnicy i rzemieślnicy.
Dramatyczne losy Polaków na Syberii, śmierć dziesiątków tysięcy zesłańców w toku zbrodniczej eksterminacji, jaką zaplanował sowiecki reżim – to w dużym stopniu ,,biała karta” w zbiorowej pamięci naszego narodu. Przez z górą czterdzieści lat w Polsce Ludowej temat ten był przemilczany w podręcznikach i programach szkolnych, nieistniejący w literaturze, nieobecny w ówczesnych mediach, a nawet w badaniach naukowych. Również sami zesłańcy często ukrywali fakt deportacji do Związku Radzieckiego, aby nie narazić swoich rodzin i siebie na represje ze strony ówczesnych władz.
Dopiero po 1989 r. można było mówić i pisać o zesłaniach Polaków do ZSRR, pojawiły się publikacje na ten temat, w dużej mierze autorstwa samych zesłańców, którzy założyli Związek Sybiraków. Do dzisiaj jednak ta tematyka jest jedynie marginalnie obecna w nauczaniu szkolnym, a dla znacznej części społeczeń- stwa polskiego zupełnie nieznana.
Stąd w 2008 r. powstał w gronie Olsztyńskiego Oddziału Związku Sybira- ków pomysł utworzenia szkolnych Klubów Wnuka Sybiraka, w których zaintereso- wani uczniowie poznają ten bolesny okres naszego narodu. Sybiracy dość często są zapraszani przez opiekunów Klubów (P. Wiolettę Nowakowską, P. Józefa Kownackiego i niżej podpisaną ) na spotkania z młodzieżą – na lekcje historii czy religii, aby uczniowie mogli od autentycznych świadków historii usłyszeć o ich zesłańczych losach.
W Muzeum Sybiraka w Białymstoku młodzież naocznie przekonała się o ekstremalnie trudnych warunkach bytowania polskich zesłańców. Przewodnikami po muzeum byli sami Sybiracy, wywiezieni w głąb Rosji jako dzieci, a obecnie ludzie w podeszłym wieku. Młodzież w skupieniu i z wielkim szacunkiem słuchała wspom- nień Sybiraków jednocześnie oglądając zgromadzone w muzeum pamiątki. Wcześniej uczestniczyła w Mszy świętej w intencji wszystkich polskich zesłańców
(zmarłych i żyjących świadków narodowej tragedii), którą odprawił ks. Andrzej Baj.
Po zwiedzeniu muzeum młodzież w obecności członków Białostockiego Oddziału Związku Sybiraków złożyła kwiaty pod pomnikiem Sybiraka, przy którym znajduje się Grób Nieznanego Sybiraka.
Elżbieta Andrasz

XX Spływ Licealistów Kośna 28-31.05.2009
W dniach 28-31 maja 2009 roku klasy 1A i 1B pod przewodnictwem oraz opieką cioci Basi, cioci Danusi oraz wujków Tolka, Arka, Macieja i Jarka, uczestniczyły w XX spływie kajakowym organizowanym przez nasze Liceum.
Z niemałym trudem przeprawialiśmy się przez fale wielkości tsunami oraz wycieńczające nasze organizmy burze lecz dla tak wprawionych i zapalonych kajakarzy jak my pogoda była wprost wyborna! Woda nad nami, woda pod nami i w kajakach naturalnie również woda- to właśnie napawało nasze serca nie małą radością! Wilgoć w przeciekających namiotach rekompensowało nam ciepło palonego ogniska oraz wspólne śpiewy niemal do białego rana Było naprawdę cudownie!
Tę oto niezmiernie ciężką wyprawę przetrwaliśmy z szerokimi uśmiechami na ustach a na potwierdzenie powyższych słów dołączamy zdjęcia,które już są w naszej galerii:)



"Żegluj z klasa w weekend"
W dniach 18 - 20 IX 2009 my,uczniowie z klas IId, IIb i IIIe wyruszyliśmy na prawdziwy rejs żeglarski po wodach Jezioraka - najdłuższego jeziora w Polsce. Zwolnieni przez Szanowną Dyrekcję z ostatnich kilku lekcji w piątek, prosto ze szkoły udaliśmy się na dworzec kolejowy, by pociągiem dostać się do Iławy. Tam czekały na nas fantastyczne jachty z pełnym wyposażeniem. Po zapoznaniu się z zasadami bezpieczeństwa przebywania na statku żaglowym wyruszyliśmy na podbój Jezioraka. Pogoda zapowiadała sie przepięknie, Jeziorak witał nas bezchmurnym niebem, delikatnym wiatrem i lasami skąpanymi w różowej poświacie zachodzącego Słońca. Pierwszy wieczór upłynął nam w doskonałej, żeglarskiej atmosferze, czyli przy dźwiękach gitary, śpiewie szant i zapachu pieczonych w ognisku kiełbasek. Noc minęła spokojnie, fale Jezioraka kołysały do snu. Każdy z nas zapamięta tę noc na cale życie. Kolejny dzień to już prawdziwa żegluga, pełne żagle, ciężka praca szotami, powtarzanie komend i wszystko co składa się na żeglugę z prawdziwego zdarzenia. Nie zabrakło też cumowania na urokliwych wyspach Jezioraka i kąpieli w ciągle jeszcze ciepłym jeziorze. Kolejną noc spędziliśmy w miejscowości Siemiany, gdzie ku naszemu zaskoczeniu odbywał się akurat koncert szantowego zespołu EKT Gdynia. Nie mogliśmy zmarnować takiej okazji i bawiliśmy się pod sceną do upadłego :). Ostatni dzień to powrót do portu macierzystego. Około 16 wszyscy zrelaksowani i usatysfakcjonowani wróciliśmy pociągiem do Olsztyna. Zachęcamy gorąco wszystkich do wzięcia udziału w szkolnych rejsach. AHOJ !!!

 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego